Adopcja dziecka • Forum

Pełna wersja: Czy jestem adoptowana ? Prosze o pomoc
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. Od zawsze miałam dziwne wrażenie że być może jestem adoptowana, w sumie to nie bez powodu, nigdy nie widziałam zdjęć mojej mamy w ciąży, podczas kłótni ojciec wykrzyczał mamie " ty i tak nie jesteś jej matka" to było w kłótni, lecz podobno w nerwach mówi sie prawdę, i takie słowa nie padają tak bez żadnego znaczenia. Oczywiście zażądałam aktu urodzenia, po dwóch dniach dostałam go lecz to był skrócony nie miałam wtedy pojęcia że on się różni, nie dawno uzyskałam pełnoletność wiec wybrałam sie do urzędu stanu cywilnego bo odpis pełnego aktu urodzenia, wszystko było okej, dane się zgadzały, tyle ze w uwagach było napisane coś takiego
"na podstawie art. 42 ust. 2 prawa o aktach stanu cywilnego wpisano nazwisko "mojej matki" jako nazwisko i nazwisko rodowe ojca na wniosek matki wpisano imię "Marek" jako imię ojca .
I również zaniepokoiła mnie data wystawienia . urodzona jestem 2.05 a data jest 3.06 (rok mojego urodzenia) to ten czas byłam bez aktu urodzenia ?

Nie chce o tym rozmawiać z rodzicami, próbowałam nie raz i nie przynosi to żadnych rezultatów, wolałabym jakoś sama się o tym dowiedzieć a gdy będzie potwierdzone wtedy porozmawiać
Prawo o aktach stanu cywilnego

Treść art. 42 ust. 2 ustawy z dnia 29 września 1986 r. "Prawo o aktach stanu cywilnego" (tj. Dz. U. z 2011 r., Nr 212, poz. 1264 ze zm.) Zgodnie z tą ustawą, jeżeli nie nastąpiło uznanie dziecka lub sądowe ustalenie ojcostwa, wpisuje się do akt urodzenia dziecka jako imię ojca – imię wskazane przez przedstawiciela ustawowego dziecka, a w braku takiego wskazania – jedno z imion zwykle w kraju używanych, oraz jako nazwisko ojca i jego nazwisko rodowe – nazwisko matki, z odpowiednią adnotacją w rubryce „Uwagi”.
Zatem w takiej sytuacji, matka dziecka - będąca przedstawicielem ustawowym dziecka - powinna i wskazuje imię ojca, a w przypadku braku takiego wskazania lub odmowy wskazania, urzędnik wpisuje jedno z imion używanych w danym kraju /najczęściej zwyczajowych i bardzo popularnych/, oraz jako nazwisko ojca i jego nazwisko rodowe - nazwisko biologicznej matki.

Teraz warto sobie odpowiedzieć na pytanie. Czy w zupełnym akcie urodzenia w rubryce uwagi jest wpis lub późniejsza prawna korekta wpisu imienia Twojego ojca, czyli męża Twojej matki, o którym Wspominasz, że to Twój ojciec? Istnieją przesłanki na podstawie tego co Piszesz, że tak nie jest, ale mogą to być także sprawy nie uregulowane do końca przez rodziców lub jednego z Twoich rodziców. Domniemanie, że Jesteś adoptowana jest moim zdaniem przedwczesne. Raczej skłoniłbym się do stwierdzenia, że jedno z rodziców /ojciec/ nie jest biologicznym rodzicem, gdyż prawdopodobieństwo sytuacji odwrotnej tzn. biologicznego ojca i matki, która nie byłaby Twoją biologiczną matką jest raczej znikome. Chociaż
w życiu wszystko jest możliwe i sprawia ono wielkie niespodzianki.
Z Twojej strony zadałbym sobie raczej pytanie. Dlaczego chcę wyjaśnić ukrywane przez rodziców tajemnice i komu ma to służyć? Udowodnienie rodzicom „czegoś” co jest skrywaną przez nich tajemnicą spowoduje z pewnością poważne zaburzenie Waszych wzajemnych relacji. Przegranymi staną się obie strony... Trzeba się dobrze zastanowić i przemyśleć czy warto oraz jak sprawy te poprowadzić. Co się zyska, a co straci przede wszystkim.
Piszesz (…) Nie chcę o tym rozmawiać z rodzicami, próbowałam nie raz i nie przynosi to żadnych rezultatów, wolałabym jakoś sama się o tym dowiedzieć, a gdy będzie potwierdzone wtedy porozmawiać.(...) Właśnie trzeba porozmawiać w tej sprawie z rodzicami, konkretnie, stanowczo oraz rzeczowo i od nich zacząć, starając się odpowiedzieć wspólnie na własne wątpliwości, jednocześnie okazać im wyraźnie swoją wolę wyjaśnienia
i determinację w dążeniu do prawdy... no i oczywiście nie palić za sobą mostów, których filarami są uczucia rodziców... jeżeli na takie miano w pełni do tej pory zasługiwali.
Właśnie nie wiem czy te imię ojca w akcie urodzenia jest przypadkowo wybrane, ponieważ mój tata faktycznie ma na imię Marek. Na pewno nie raz będę próbowała z nimi porozmawiać chociaż ciężko cokolwiek sie dowiedzieć, już jako dziecko gdy miałam takie podejrzenia to zawsze zaprzeczali temu, więc nie wiem czy to coś pomoże .
Jest jeszcze jakaś możliwość gdzie mogłabym się dowiedzieć czy faktycznie któreś z moich rodziców lub oboje nie jest moim biologicznym ?
sprawa jest skomplikowana, może porozmawiaj na spokojnie z rodzicami albo spróbuj coś wyciągnąć od ich znajomych ...
Rozmawiałam wczoraj wieczorem z rodzicami, oczywiście temat zaczęłam delikatnie ale tak jak zwykle potraktowali sprawę tak jak bym nie mówiła poważnie, a później obrócili to chyba bardziej w jakiś żart z mojej strony ...

Dzisiaj na nowo próbowałam z mamą porozmawiać lecz poszło to w przeciwną stronę, że tylko doszło do kłótni gdzie w trakcie jej usłyszałam ze i tak nigdy nic się nie dowiem bo o pewnych sprawach wie tylko tata i siostra. Od siostry to wiem że nie mam żadnych szans by cokolwiek sie dowiedzieć
A reszta rodziny - dziadkowie na przykład?

Rozumiem czemu Cię ta sprawa męczy i zupełnie mnie nie dziwi, że masz takie przeczucie. Ale wydaje mi się, że warto "męczyć" rodziców - jeśli coś jest na rzeczy nie mają prawa ukrywać przed Tobą prawdy.

Ale też przygotuj się na każde, nawet najgorsze wieści.
Skoro rodzice nie potrafią wprost powiedzieć, że jesteś ich córką to znak, że coś niestety nie gra Smutny Przykro mi, ale omijanie prostej odpowiedzi na tak prosty temat dla mnie jest sensacją...
Jest jeszcze jakaś możliwość gdzie mogłabym się dowiedzieć czy faktycznie któreś z moich rodziców lub oboje nie jest moim biologicznym ?
ewentualnie testy DNA ale to droga sprawa, myślę, że najlepiej byłoby po prostu ich zapytać. Ale powiedz, jaki widzisz sens w szukaniu odpowiedzi na to pytanie? złymi są rodzicami? nie kochają cię?
Przekierowanie