Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szukam rodzicow dla dziecka
Paoola

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 1
Dołączył: 20-11-2011
Reputacja: 0
Post: #1
20-11-2011 15:11
Witam.Mam 23 lata.Mam juz dwojke dzieci i jestem teraz w 4 miesiacu ciazy.Dlugo sie zastanawialismy co zrobic i doszlismy do wniosku ze najlepiej dla dzidziusia bedzie jak oddamy do adopcji.Wychodzimy z zalozenia ze jak my komus pomozemy to liczymy ze ten ktos nam pomoze.

Nie mam dostepu do internetu wiec podam swoj numer telefonu o kazdej porze mozecie dzwonic ja zawsze odbiore i porozmawiam.
534830891

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
EM-a

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 64
Dołączył: 19-01-2011
Reputacja: 0
Post: #2
22-11-2011 09:45
Po przeczytaniu tego postu nie śpię spokojnie po nocach...
Zastanów sie dobrze nad swoją decyzją... Niezrozumiałe dla mnie jest jak mając dwoje dzieci można oddać trzecie... słow mi brakuje, ale nie znam szczegółów Twojej decyzji.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
niunia9970

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 37
Dołączył: 14-11-2011
Reputacja: 0
Post: #3
22-11-2011 15:29
Droga Paoolo, niezmiernie trudno jest mi zrozumieć Twoją decyzję... Nie znam, podobnie jak moja przedmówczyni, Twojej sytuacji życiowej, ale mówisz "my", a więc nie jesteś sama. Zastanów się dobrze nad tym co chcesz zrobić, Twój partner również. Taka decyzja jest nieodwracalna! Dasz radę za jakiś czas spojrzeć w lustro? Wiem, że w życiu bywa ciężko, a jak zrozumiałam z Twojej wypowiedzi, chodzi o sytuację materialną, która jest powodem do oddania Waszego dziecka. Ale pomyśl proszę, czy nie lepiej zjeść wspólnie chleb ze smalcem, mieszkać w małym pokoiku na poddaszu, ale razem, niż oddać swoje dziecko nie wiadomo komu i gdzie? Są przecież instytucje, które pomagają: MOPS, Caritas, Twoja parafia... Proszę Cię nie podejmuj takiej decyzji na podstawie braku kasy!!! Jesteś młodą osobą, a to, że w tej chwili jest Wam ciężko finansowo, nie oznacza iż tak będzie za rok, dwa, trzy.
Mogłabym zorganizować małe ciuszki dla Twojego dzidziusia i Ci przesłać. Znam tutaj kilka osób prywatnie, możemy się skrzyknąć i zorganizować Ci łóżeczko, wózek. Mleko dostaniesz dla dzidzi z Caritasu przy swojej parafii. To na początek. Odezwij się do mnie i mogę zacząć działać by Wam pomóc. Ale błagam niech ciężka sytuacja materialna nie będzie powodem do oddania maluszka, który nie potrzebuje większego luksusu niż Twoja miłość!!!
Przemyśl to droga Paoolo jeszcze raz, tylko o to proszę.
Ale jeśli jesteś pewna tego, co chcesz zrobić, to najlepszym wyjściem byłoby, gdybyś zgłosiła się do Ośrodka Adopcyjnego najbliższego Twojej miejscowości. Znajdziesz tam fachowców w podobnych sprawach.
Pozdrawiam


PER ASPERA AD ASTRA

Mój nr GG 31131662
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
EM-a

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 64
Dołączył: 19-01-2011
Reputacja: 0
Post: #4
23-11-2011 14:40
"Wychodzimy z zalozenia ze jak my komus pomozemy to liczymy ze ten ktos nam pomoze."


mnie osobiście, a czytam to juz chyba setny raz dziwnie brzmi... czy to znaczy że oczekujesz za "ten dar" wsparcia finansowego... aż mnie zmroziło, ale wydaje mi sie że dobrze odczytałam to zakamuflowane znaczenie tych słów... i słow mi brakuje

jesli podejmiesz decyzję o zatrzymaniu dziecka daj znać, mam całą wyprawkę, leży i się kurzy

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
monnixx

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 2
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 0
Post: #5
26-11-2011 19:55
Wychodzimy z zalozenia ze jak my komus pomozemy to liczymy ze ten ktos nam pomoze."


mnie osobiście, a czytam to juz chyba setny raz dziwnie brzmi... czy to znaczy że oczekujesz za "ten dar" wsparcia finansowego... aż mnie zmroziło, ale wydaje mi sie że dobrze odczytałam to zakamuflowane znaczenie tych słów... i słow mi brakuje

jesli podejmiesz decyzję o zatrzymaniu dziecka daj znać, mam całą wyprawkę, leży i się kurzy
Witam
poprosze Cie o kontakt.pozdrawiam.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
monnixx

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 2
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 0
Post: #6
26-11-2011 20:39
Witam

odnosnie powyzszego tematu. Ja równiez stoje w obliczu tej bardzo trudnej decyzji, jestem w 7 mcu ciazy i mysle o oddaniu dziecka do adopcji, poniewaz ze wzgledu na swoja ciezka sytuacje materialną mogłabym po prostu nie dac rady, nie mam stałej pracy, mój partner mnie opuscił, zostawiajac sama z problemami.
Bardzo, bardzo prosze jezeli ktos ma jakies ciuszki, łozeczko , wózek, kosmetyki, cos co lezy nieuzywane a bardzo mogłoby mi sie przydac, cos na poczatek dla tego dziecka, ewentualną przesyłke moge pokryc ze swoich srodków. moze zmienie swoja decyzje, bo juz sie przywiazuje do tego dziecka i bede o nim myslec do konca zycia. Nawet dobre słowo nam sie przyda.Oczko obiecuje ze oddam te rzeczy, badz przekaze dalej biednym osobom jak panstwo sobie zyczą.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Ja...

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 1
Dołączył: 27-11-2011
Reputacja: 0
Post: #7
27-11-2011 18:03
Witam mam ten sam problem co Paoola... Też jestem młodą mamą dwójki dzieci i jestem właśnie w trzecim miesiącu ciąży... Też chce oddać swoje dziecko do adopcji ponieważ wiem że nie dam sobie rady... Sama muszę sobie radzić z tym wszystkim bo mój partner nie ma na ten temat swojego zdania... Jestem już tym wszystkim załamana i sama nie wiem co mam robić...

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
mjack

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 1
Dołączył: 11-12-2011
Reputacja: 0
Post: #8
11-12-2011 21:06
monnixx mam nadzieje ze podjelas decyzje i zatrzymujesz dziecko.
my mamy juz jedno dziecko i od dluzszego czasu staramy sie o 2. niestety mam juz za soba 2 poronienia. i boje sie dalszych prob dlatego trafilam na to forum bo dziecko to najwiekszy skarb.
samotnym matkom pomaga MOPS pozatym na pewno masz rodzine ktora Ci pomoze. podaja moj gg odezwij sie postaram sie wyslac Ci pare zeczy dla malenstwa 17733608.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
eM95

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 1
Dołączył: 23-02-2012
Reputacja: 0
Post: #9
23-02-2012 01:33
Witam.
Minęło prawie 17 lat jak oddałam córkę do adopcji, nie wiem gdzie jest, jak Jej jest.
Wiem, że każda sytuacja życiowa jest inna. Ale to nie jest wyjście z sytuacji, że oddasz dziecko do adopcji i po sprawie i wszystko będzie dobrze.
Byłam w podobnej sytuacji jak Wy, miała dwójkę małych dzieci, rozwód, nowy związek, ciąża ... i 1000 argumentów mojego partnera, że jeszcze nie pora na dziecko, że najlepszym wyjściem dla wszystkich, czyli nienarodzonego jeszcze dziecka, dla mnie i dla niego będzie oddanie Jej do adopcji, wręcz szantaż gdy odwoził mnie na porodówkę albo ja albo ONA, i zabrakło mi sił by walczyć o dziecko, przecież to ONA była najważniejsza, lecz poddałam się, niemoc ..., miałam nadzieję, że jak Ją zobaczy to ....
Strach, bo zostanę sama z trójką dzieci, brak pracy, brak wsparcia od rodziny, bo zostało się z problemem i nie ma kto pomóc, nie dam rady, bo co innego można myśleć, czuć.
Uwierzyłam mu ...że tak będzie lepiej ...
Ale to nie tak, jak może się wszystkim wydawać, że można zapomneć, można żyć z tym jakby nic się nie stało. Walczę sama z swoim problem każdego dnia, zadręczam się, ciagle zadaję sobie pytanie, gdzie jest, czy jest zdrowa, czy jest szczęśliwa, czy nikt jej nie krzywdzi, milon pytań każdego dnia ...

Ja już czasu nie cofnę, ale Wy możecie jeszcze coś zdrobić dla siebie i dla dziecka.

Napisałam, że walczę sama, już wyjaśniam. Jesteśmy razem, ale nie mam wsparcia z jego strony. Tak bardzo go kocham i tak bardzo go nienawidzę.
Długa historia, ale tylko w wielkim skrócie: Wręcz, zarzuty z jego strony i obarczenie mnie winą, że tak się stało. Miałam nadzieję, że będzie mnie wspierać i pomoże mi przetrwać w tym cierpieniu i bólu, pomyliłam się ...
Dzieci są najważniejsze ...
Starałam się, tłumaczyć sobie samej, że trafiła do dobrych ludzi, którzy Ją kochają, którzy pragneli dziecka, ale wola Boża była inna i nie dane im było mieć swoje potomstwo. Ale to nic nie daje.
Jestem wykończona psychicznie i fizycznie i nie jestem w stanie już sobie poradzić z problemem.
Nie da się normalne żyć

Pozdrawiam i życzę Wam WYTRWAŁOŚCI I UWIERZENIA, ŻE DACIE RADĘ
RAZEM nie osobno

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
EM-a

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 64
Dołączył: 19-01-2011
Reputacja: 0
Post: #10
23-02-2012 10:08
nie wiem jak jest teraz, ale z rodzinami nawet adopcyjnymi róznie bywa... nie chce Cię pocieszać, bo wiem że to i tak nie ma sensu... jakie jest życie każdy widzi. Moge powiedziec tylko jedno, z naszej czwórki która została adoptopwana (blisko 40 lat temu), tylko jedno dziecko nie było traktowane jak dziecko traktowane byc powinno. Myslę że jednak to zalezy głownie od RA - jakimi są ludźmi, czy mają "serce", "serce" nie tylko do dzieci, ale przede wszystkim "serce" do zycia Uśmiech ...Myślę że Twoja córka, jesli została adoptowana 17 lat temu to trafila do "właściwych" ludzi, do osób które jesli nie znają, bo np. nie mają własnych biologicznych dzieci, to choć starają sie jako RA zapewnić dobry start w dorosłe życie Twojemu dziecku i dać jej "swoje serce" (miłość)...taka mam nadzieję...

pozdrawiam Ewa

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  szukam rodziców xxxxx 2 1,285 11-01-2016 19:28
Ostatni post: karolina0099
  Szukam kochającej się rodziny dla swojego dziecka. ilona_krajcarz 1 1,346 03-10-2014 18:58
Ostatni post: kamilcia2113
  szukam zdecydowanej pary pragnącej dziecka paulina22 11 3,803 21-08-2014 20:03
Ostatni post: Marzena Heller
  Szukam rodziców Marta22 7 2,075 14-02-2014 09:38
Ostatni post: Adoptowany
  szukam kochających rodziców dla mojego dziecka kropka 16 4,967 28-07-2013 14:49
Ostatni post: sylwia_i_jacek@wp.pl
  Szukam kochającej rodziny dla mojego dziecka! magdalena-1993 4 2,224 27-06-2013 19:06
Ostatni post: gosiaczek
  Szukam rodziców dla mojego dziecka sara22 4 1,872 25-06-2013 18:58
Ostatni post: doli95
  Szukam rodziców dla swojego dziecka kamilaaaaaaaa 5 2,600 12-02-2013 19:50
Ostatni post: wioletta
  szukam rodzicow dla dziecka diankka 4 2,258 07-11-2012 19:56
Ostatni post: diankka
  Poszukuję rodziców dla dziecka xagata5xx 8 4,494 18-08-2012 18:50
Ostatni post: dzidzia-1989

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości