Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krzysztof - moja długa historia
kirk

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 47
Dołączył: 23-08-2010
Reputacja: 0
Post: #1
23-08-2010 20:19
O tym, że jestem adoptowany, dowiedziałem się ok. rok temu. Odkąd zacząłem uczęszczać do gimnazjum, zacząłem się zastanawiać, czy jestem biologicznym synem moich rodziców. Moja babcia zawsze lepiej traktowała moją starszą o rok siostrę. Miałem wrażenie, że bardziej ją kocha niż mnie. Tłumaczyłem to sobie tym, że ona jest dziewczyna, a ja chłopakiem, i może dlatego babcia jest dla niej milsza i czulsza.
Druga sprawa to wygląd - nie jestem podobny do nikogo, ale zawsze mi wmawiano, że to jest możliwe.
Po trzecie, z dzieciństwa pamiętam trzymającą mnie na rękach kobietę, brunetkę z krótkimi włosami, która jakby coś do mnie mówi i trzyma mnie na rękach. Jeden obraz, przebłysk. Czasami pojawiał mi się przed oczami gdy zasypiałem. Kiedy zacząłem mieć podejrzenia, zaczął pojawiać się częściej.
Bałem się zapytać moich rodziców. Bardzo się bałem. I nie musiałem tego robić. Chyba sami coś dostrzegli (rodzice zawsze byli i są nadal dla mnie bardzo troskliwi, w lepsze ręce chyba nie mogłem trafić Uśmiech ). Rok temu, w wakacje, nie pamiętam dokładnie którego dnia, wzięli mnie na rozmowę. Powiedzieli mi całą prawdę. 2 miesiące temu dotarłem do swoich biologicznych rodziców, to było niesamowite przeżycie. Ale mimo wszystko nie utrzymuję z nimi ścisłego kontaktu, spotykamy się, rozmawiamy, piszemy, ale nie tak często. Okazało się, ze mam drugą siostrę, tylko biologicznąUśmiech Mieszkam z moimi przybranymi rodzicami i będę mieszkać dalej, moi prawdziwi rodzice mieszkają w Łodzi.
Z góry przepraszam ze pominąłem sporo szczegółów, ale jak bym się w nie wdał, to bym tu książkę napisał.
I chciałbym jeszcze dodać coś z całkiem innej beczki - to jedyne forum w moim życiu jakie spotkałem, na którym jestem jedynym użytkownikiem Duży uśmiech Chyba dopiero co powstało.
Pozdrawiam

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Ingvar

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 19
Dołączył: 23-08-2010
Reputacja: 0
Post: #2
23-08-2010 21:15
No nie taka długa ta historiaUśmiech Zgadza się, forum dopiero co powstało, a Ty jesteś pierwszym użytkownikiem, nie każdemu trafia się coś takiego Duży uśmiech
Mam parę pytań odnośnie twojej opowieści, bardzo interesujące wątki pominąłeś:
1. Jak zareagowałeś, kiedy rodzice powiedzieli Ci o tym, że jesteś adoptowany?
2. Jak odnalazłeś biologicznych rodziców?
3. Jaka była twoja reakcja kiedy pierwszy raz spotkałeś się z rodzicami biologicznymi? Określenie "niesamowite przeżycie" to trochę mało Uśmiech

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
kirk

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 47
Dołączył: 23-08-2010
Reputacja: 0
Post: #3
23-08-2010 22:58
Kiedy rodzice mi o tym powiedzieli, nie byłem na nich zły ani nic w tym stylu. Spróbowałem postawić się w ich sytuacji i chyba na ich miejscu postąpiłbym tak samo. Moje emocje skupiły się raczej na tym, co mi powiedzieli, puls mi ładnie podskoczył, byłem trochę zdezorientowany i zszokowany zarazem... i zaraz zacząłem myśleć o biologicznych rodzicach. Kiedy o tym wspomniałem, powiedzieli, że się tym zajmą i znajdą moich rodziców bo chyba wiedzą gdzie szukać. Zabrzmiało to tak, jakby mieli kontakt z tymi moimi biologicznymi rodzicami, ale tak nie było.
Jakieś 2 tygodnie po tym wszystkim mój dziadek się ciężko rozchorował i sprawa została odłożona. Po kilku tygodniach zmarł. Wtedy wszyscy pogrążyli się w żałobie. Po jakimś czasie moi rodzice zabrali się za to, nie wiem jak to zrobili, nawet nie pytałem, i po jakimś czasie zdobyli adres.
Pod koniec roku szkolnego spotkałem się z moimi biologicznymi rodzicami. Z natury jestem człowiekiem chłodnym i panującym nad emocjami, ale wtedy nie mogłem powstrzymać łez. Myślę, że nawet betonowy klocek by ich nie powstrzymał.
I oto cała historia.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
elly2006

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 22
Dołączył: 23-08-2010
Reputacja: 0
Post: #4
24-08-2010 13:36
Kirk, ile miałeś lat, gdy zostałeś adoptowany ?? Twoi rodzice mieli biologiczną córkę ?? Jak już wiesz, jestem mamą mieszaną i jest przede mną rozmowa z córką ( za jakiś czas, bo ma teraz dopiero 3 lata). Bardzo się boję tej rozmowy, choć wiem, że córka musi wiedzieć prawdę o swojej przeszłości.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
kirk

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 47
Dołączył: 23-08-2010
Reputacja: 0
Post: #5
24-08-2010 17:52
Moi biologiczni rodzice mają biologiczną córkę, która jest ode mnie o 6 lat młodsza, a moi rodzice z którymi teraz jestem też mają biologiczną córkę o rok starszą ode mnie. Zostałem adoptowany jak miałem ok. półtora roku.
Najważniejsze jest, abyś odpowiednio swoją córkę wychowała, obdarzyła ją ogromną miłością, sprawiła, że będzie Ci ufać i zawsze będzie mogła na Tobie polegać. Tzn. nie chodzi mi o to, żeby ją strasznie rozpieścić i być na każde jej zawołanie. Moi rodzice byli zawsze troskliwi wobec mnie, potrafili ze mną rozmawiać, ale czasami bywali twardzi, np. w kwestiach związanych z nauką, odrabianiem lekcji itp. za co jestem im bardzo wdzięczny. Po prostu wiem, że robili wszystko co mogli, abym był porządnym człowiekiem i poradził sobie w życiu, dlatego nie mogę nic im zarzucić. Jeśli wychowasz dobrze córkę i będą dobre relacje między wami, bez problemu będziesz mogła jej o tym powiedzieć. Ale kiedy, tego nie wiem. Nie wiem, co by było, gdyby rodzice powiedzieli mi o tym np. 5 lat temu.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
elly2006

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 22
Dołączył: 23-08-2010
Reputacja: 0
Post: #6
24-08-2010 18:34
Dziękuję Kris za odpowiedź Duży uśmiech Staram się wychować moje dzieci i na dobrych i porządnych ludzi. Traktuję je jednakowo. Nie rozróżniam dzieci - na adoptowane i biologiczne. Są moimi dziećmi i tylko to się liczy. A co do wieku kiedy jej powiem o adopcji - naprawdę nie wiem. Chyba poczekam na tzw. okazję. Nie chcę aby dowiedziała się od obcych i straciła zaufanie do nas. Zaskoczyłeś mnie informacją o babci, która wyróżniała Twoją siostrę. U nas w rodzinie wszystkie wnuki dziadków traktowane są tak samo Język Zarówno jedni, jak i drudzy dziadkowie przechodzili razem z nami procedury i oczekiwali z niecierpliwością na pojawienie się nowego członka rodziny Język

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Guest

Unregistered
 
Post: #7
23-09-2010 23:21
elly2006 napisał(a):Kirk, ile miałeś lat, gdy zostałeś adoptowany ?? Twoi rodzice mieli biologiczną córkę ?? Jak już wiesz, jestem mamą mieszaną i jest przede mną rozmowa z córką ( za jakiś czas, bo ma teraz dopiero 3 lata). Bardzo się boję tej rozmowy, choć wiem, że córka musi wiedzieć prawdę o swojej przeszłości.
Z tego co się orientuję, ostatnio pojawiła się tendencja, aby mówić dzieciom jak najwcześniej że są adoptowane, żeby były w trakcie wychowania świadome wszystkiego. Ja sam nie adoptuję ale myślałem kiedyś nad tym bo miałem problemy z płodnością, ale udało mi się wyleczyć i mam swojego synka Uśmiech

Koszulki reklama
Cytuj
Guest

Unregistered
 
Post: #8
27-09-2010 17:40
A dlaczego oddali Cię do adopcji? Piszesz, że masz młodszą biologiczną siostrę więc rodzice ją wychowują i są razem. To zupełnie nietypowe oddawać pierworodnego będąc w związku i oddać pierworodnego.

Koszulki reklama
Cytuj
kirk

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 47
Dołączył: 23-08-2010
Reputacja: 0
Post: #9
28-09-2010 13:05
Jak widzisz, moja biologiczna siostra jest ode mnie 6 lat młodsza. Kiedy ja przyszedłem na świat, to moi rodzice po pierwsze byli bardzo młodzi, po drugie nie byli w stanie mnie utrzymać, a nie mogli liczyć na niczyją pomoc. dopiero po jakimś czasie wyszli na prostą, tak że mogli sobie pozwolić na dziecko.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Guest

Unregistered
 
Post: #10
29-09-2010 22:56
A mi powiedzieli jak miałem 22 lata. Nic nie podejrzewałem i nie zamierzali mi nigdy tego ujawniać. Odnalazła mnie biologiczna siostra i skontaktowała się z rodzicami. Oni się wystraszyli i po jakimś czasie mi powiedzieli. Był to spory szok. Nawet nie mogłem uwierzyć bo wiele obcych osób mówiło mi że jestem podobny do taty, mieliśmy pieprzyki w podobnych miejscach, ten sam numer buta, te same zainteresowania itp itd. Z urzędu dostałem pełny odpis aktu urodzenia, w którym są informacje o przysposobieniu. Poznałem prawdziwe nazwisko, imię, dane rodziców biologicznych. Pani w urzędzie się poryczała... Podjąłem kontakt z siostrą dopiero po pół roku. Biologiczni rodzice już nie żyli. Matka zapiła się na śmierć jak miałem ok 13lat a ojciec zmarł chyba jeszcze wcześniej. Był już dość wiekowy. Do rodziców biologicznych nie miałem żadnych sentymentów. Matka ani razu mnie nie odwiedziła w domu dziecka i miała mnie kompletnie gdzieś. Ojciec to samo. Siostra mówiła mi, że wychowała ją babcia bo matka stale piła. Z siostrą mam obecnie dobry i systematyczny kontakt. Dzięki Naszej-Klasie poznałem rodzinę od strony biologicznego ojca. Okazało się że mam jeszcze drugą siostrę i brata. Nie podjąłem z nimi kontaktu. Raczej nie chcą bo ojciec zdradził swoją żonę z moją matką. Raczej porąbana wiara więc ich olałem. Czasem żałuję że mi przybrani rodzice wogóle mówili o adopcji. Adoptowali mnie w stanie wojennym i nikt nic nie wiedział. Nawet najbliższa rodzina. Teraz pewnie to by się wydało, ale wtedy nie było możliwości swobodnej komunikacji, a telefony mieli nieliczni. Tym co chcą adoptować radzę tylko jedno: konsekwencje decyzji. Jeżeli oddacie dziecko to lepiej żebyście go wcale nie brali. To nie jest piesek czy kotek ze schroniska. Byłem już zawodowo świadkiem rozprawy, gdzie rodzice adopcyjni wydziedziczali córkę, zabraniając jej posługiwać się ich nazwiskiem i odmawiając jej prawa do spadku. Po adopcji udało im się mieć swoje dziecko i chcieli żeby to ono wszystko dostało. Niezłe chamstwo...

Koszulki reklama
Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moja historia baskowska 3 2,538 31-07-2014 19:47
Ostatni post: PRO-VITA
  Moja historia... została spisana... Miecz.S-K 6 3,556 31-07-2014 19:41
Ostatni post: PRO-VITA
  Moja ciekawa, acz trudna historia. zaadoptowanyMareczek 2 1,845 31-07-2014 19:12
Ostatni post: PRO-VITA
  Z życia wzięte - moja historia Emilia 2 2,129 19-04-2013 11:56
Ostatni post: michal7138
  a o to moja historia iwona.p 2 1,734 17-03-2013 10:14
Ostatni post: veronica
  moja historia adopcji... Kelvyn 7 5,321 04-03-2013 16:10
Ostatni post: iwona.p
  Moja i mamy adopc historia kalina 6 4,743 02-09-2012 10:20
Ostatni post: adopcjazserca
  Moja skomplikowana i długa historia daria19 7 4,705 27-12-2011 14:39
Ostatni post: Ajenka
  Ewelina - historia długa i niemożliwa ewelka-6 4 4,406 10-08-2011 13:00
Ostatni post: EM-a
  moja historia anjapax 1 4,224 08-05-2011 21:17
Ostatni post: anjapax

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości