Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
szukam kochajacej rodziny dla mojego malenstwa!
MagdalenaX

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 4
Dołączył: 05-04-2013
Reputacja: 0
Post: #1
05-04-2013 23:11
Jestem dojrzałą kobietą i matką dwojga dzieci w trudnej sytuacji życiowej. Obecnie w 7 miesiącu ciąży. Szukam kochającej rodziny dla mojego synka. I niech nikt mnie nie ocenia, bo jeżeli sam nie przeżył tego co ja, to nie ma do tego prawa! Jestem świadoma tego, że z trzecim dzieckiem już sobie nie poradzę, z dwojgiem czasami nie mogę związać końca z końcem i były takie sytuacje w moim życiu, że moje 2,5 roczne dziecko mówiło: "mamusiu jestem głodny", a ja nie miałam dla niego nawet kromki chleba. Ja mogę być głodna, ale nie dzieci! Nie chcę żeby takie sytuacje znów miały miejsce. Od półtora roku pracowałam za granicą i zaczęliśmy wychodzić na prostą, ale z powodu ciąży nie przedłużono mi kontraktu od nowego roku i znów zaczynamy wpadać w czarną dziurę. Nie mogę się zająć maleństwem kiedy się urodzi. Pieniądze się kończą, niezapłaconych rachunków przybywa, więc po porodzie muszę szybko wracać do pracy. A malutki? Cóż ja mu mogę dać? Jeżeli nawet by mi się udało znaleźć opiekę dla niego, to zapewnię mu jedynie zaspokojenie podstawowych potrzeb jak jedzenie i ubranie. Ale wtedy mnie przy nim nie będzie, nie dam mu wówczas ani miłości, ani czułości! Wiem, że muszę go oddać, choć serce mi się kroi i ciągle płaczę. Teraz myślę, że aborcja jest łatwiejsza, niż oddanie dziecka do adopcji, nie nosisz go pod sercem, nie czujesz jego ruchów, nie widzisz brzucha, 15 minut i po sprawie. Psychicznie może podobnie, ale chociaż się nie martwisz do końca swojego życia o los tego dziecka. Czy znajdę tu ludzi, którzy pokochają to maleństwo?

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
michal7138

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 10
Dołączył: 20-08-2011
Reputacja: 0
Post: #2
06-04-2013 01:59
Witaj to smutne co piszesz i nie powinno tak być .moja żona 7 lat temu zachorowała i nie możemy teraz mieć własnych dzieci.anka ma dzieci lecz dorosłych z poprzedniego małżeństwa odeszła bo miała dość alkoholu i biedy w domu.teraz jest inaczej ale pies i kot nam niewystarcza chcemy mieć wspólne dziecko i jedynym sposobem jest adopcja dla jednych smutna dla drugich szczęściem.mieszkamy za granica mamy 42,43 lata.jesli cię to interesuje to napisz . <!-- e --><a href="mailto:michal71@me.com">michal71@me.com</a><!-- e -->

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
mama

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 3
Dołączył: 18-03-2013
Reputacja: 0
Post: #3
06-04-2013 11:36
Jesteśmy małżeństwem gotowym proceduralnie (niezbędne kursy) do przyjęcia dziecka do adopcji.
Mój numer gg to:45337353

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
migella1975

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 7
Dołączył: 23-04-2013
Reputacja: 0
Post: #4
23-04-2013 21:52
MagdalenaX napisał(a):Jestem dojrzałą kobietą i matką dwojga dzieci w trudnej sytuacji życiowej. Obecnie w 7 miesiącu ciąży. Szukam kochającej rodziny dla mojego synka. I niech nikt mnie nie ocenia, bo jeżeli sam nie przeżył tego co ja, to nie ma do tego prawa! Jestem świadoma tego, że z trzecim dzieckiem już sobie nie poradzę, z dwojgiem czasami nie mogę związać końca z końcem i były takie sytuacje w moim życiu, że moje 2,5 roczne dziecko mówiło: "mamusiu jestem głodny", a ja nie miałam dla niego nawet kromki chleba. Ja mogę być głodna, ale nie dzieci! Nie chcę żeby takie sytuacje znów miały miejsce. Od półtora roku pracowałam za granicą i zaczęliśmy wychodzić na prostą, ale z powodu ciąży nie przedłużono mi kontraktu od nowego roku i znów zaczynamy wpadać w czarną dziurę. Nie mogę się zająć maleństwem kiedy się urodzi. Pieniądze się kończą, niezapłaconych rachunków przybywa, więc po porodzie muszę szybko wracać do pracy. A malutki? Cóż ja mu mogę dać? Jeżeli nawet by mi się udało znaleźć opiekę dla niego, to zapewnię mu jedynie zaspokojenie podstawowych potrzeb jak jedzenie i ubranie. Ale wtedy mnie przy nim nie będzie, nie dam mu wówczas ani miłości, ani czułości! Wiem, że muszę go oddać, choć serce mi się kroi i ciągle płaczę. Teraz myślę, że aborcja jest łatwiejsza, niż oddanie dziecka do adopcji, nie nosisz go pod sercem, nie czujesz jego ruchów, nie widzisz brzucha, 15 minut i po sprawie. Psychicznie może podobnie, ale chociaż się nie martwisz do końca swojego życia o los tego dziecka. Czy znajdę tu ludzi, którzy pokochają to maleństwo?

jesteśmy małżeństwem z 12 letnim stażem mamy synka 7,5 letniego nasza 3 mieszka za granicą norwegia chcemy adoptowac dzieciątko jesli można proszę o kontakt <!-- e --><a href="mailto:emirat@poczta.onet.eu">emirat@poczta.onet.eu</a><!-- e --> dziekuję

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
migella1975

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 7
Dołączył: 23-04-2013
Reputacja: 0
Post: #5
23-04-2013 21:53
migella1975 napisał(a):
MagdalenaX napisał(a):Jestem dojrzałą kobietą i matką dwojga dzieci w trudnej sytuacji życiowej. Obecnie w 7 miesiącu ciąży. Szukam kochającej rodziny dla mojego synka. I niech nikt mnie nie ocenia, bo jeżeli sam nie przeżył tego co ja, to nie ma do tego prawa! Jestem świadoma tego, że z trzecim dzieckiem już sobie nie poradzę, z dwojgiem czasami nie mogę związać końca z końcem i były takie sytuacje w moim życiu, że moje 2,5 roczne dziecko mówiło: "mamusiu jestem głodny", a ja nie miałam dla niego nawet kromki chleba. Ja mogę być głodna, ale nie dzieci! Nie chcę żeby takie sytuacje znów miały miejsce. Od półtora roku pracowałam za granicą i zaczęliśmy wychodzić na prostą, ale z powodu ciąży nie przedłużono mi kontraktu od nowego roku i znów zaczynamy wpadać w czarną dziurę. Nie mogę się zająć maleństwem kiedy się urodzi. Pieniądze się kończą, niezapłaconych rachunków przybywa, więc po porodzie muszę szybko wracać do pracy. A malutki? Cóż ja mu mogę dać? Jeżeli nawet by mi się udało znaleźć opiekę dla niego, to zapewnię mu jedynie zaspokojenie podstawowych potrzeb jak jedzenie i ubranie. Ale wtedy mnie przy nim nie będzie, nie dam mu wówczas ani miłości, ani czułości! Wiem, że muszę go oddać, choć serce mi się kroi i ciągle płaczę. Teraz myślę, że aborcja jest łatwiejsza, niż oddanie dziecka do adopcji, nie nosisz go pod sercem, nie czujesz jego ruchów, nie widzisz brzucha, 15 minut i po sprawie. Psychicznie może podobnie, ale chociaż się nie martwisz do końca swojego życia o los tego dziecka. Czy znajdę tu ludzi, którzy pokochają to maleństwo?

jesteśmy małżeństwem z 12 letnim stażem mamy synka 7,5 letniego nasza 3 mieszka za granicą norwegia chcemy adoptowac dzieciątko jesli można proszę o kontakt <!-- e --><a href="mailto:emirat@poczta.onet.eu">emirat@poczta.onet.eu</a><!-- e --> dziekuję
chcemy i jesteśmy pewni miłości dla twojego dzieciątka

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
ewka13

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 2
Dołączył: 04-05-2013
Reputacja: 0
Post: #6
04-05-2013 15:48
Witam,
twoja sytuacja jest naprawdę ciężka, jeśli nie znalazłaś jeszcze rodziny dla dziecka proszę napisz do mnie <!-- e --><a href="mailto:ewka13@onet.pl">ewka13@onet.pl</a><!-- e -->
Jesteśmy małżeństwem, które nie może mieć biologicznych dzieci, jesteśmy zdecydowania na adopcję.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
mama01pomorze

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 3
Dołączył: 05-05-2013
Reputacja: 0
Post: #7
05-05-2013 21:41
Magdalena ja jestem zainteresowana adopcją, napisz proszę do mnie: <!-- e --><a href="mailto:mama01pomorze@gmail.com">mama01pomorze@gmail.com</a><!-- e -->

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
MagdalenaX

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 4
Dołączył: 05-04-2013
Reputacja: 0
Post: #8
17-05-2013 21:33
Post jest nieaktualny - znalazłam już rodzinę dla mojego maluszka!

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
gosiaczek

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 16
Dołączył: 06-06-2013
Reputacja: 0
Post: #9
27-06-2013 19:15
para zaopiekuje sie dzieckiem dajac kochajacy dom i opieke meil; <!-- e --><a href="mailto:malgoska85@op.pl">malgoska85@op.pl</a><!-- e -->

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Pragne dziecka

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 4
Dołączył: 27-06-2013
Reputacja: 0
Post: #10
27-06-2013 21:32
Witam , jestem zainteresowana Twoim ogłoszeniem. Bardzo chciałabym mieć mala istotke której oddam cala swa milosc. Pracuje jako opiekunka w domu pomocy społecznej , mam domek jednorodzinny na pewno maleństwu zapewnie wszystko. Mieszkam w Lodzi. Z mojej strony nie będzie problemu jeżeli będziesz chciała widywać maleństwo i będziesz chciała w jej/jego zyciu być wazna osoba. mój e-mail <!-- e --><a href="mailto:pamela2005@tlen.pl">pamela2005@tlen.pl</a><!-- e -->

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szukam dobrej rodziny dla maluszka patii 5 1,821 21-03-2016 18:55
Ostatni post: drakhtul
  Szukam kochającej się rodziny dla swojego dziecka. ilona_krajcarz 1 1,403 03-10-2014 18:58
Ostatni post: kamilcia2113
Smutek Czy znajdę zdecydowanych RA dla swojego maleństwa Alyana 9 4,167 21-08-2014 23:39
Ostatni post: Marzena Heller
Pytanie Szukamy maleństwa Kasiat 0 914 06-08-2014 23:05
Ostatni post: Kasiat
  szukam kochających rodziców dla mojego dziecka kropka 16 5,176 28-07-2013 14:49
Ostatni post: sylwia_i_jacek@wp.pl
  Szukam kochającej rodziny dla mojego dziecka! magdalena-1993 4 2,262 27-06-2013 19:06
Ostatni post: gosiaczek
  Szukam rodziców dla mojego dziecka sara22 4 1,911 25-06-2013 18:58
Ostatni post: doli95
  Szukam rodzicow dla mojego dzieciaczka ania32801 3 2,959 18-07-2012 01:05
Ostatni post: robaczek
  szukam rodziców dla mojego nienarodzonego dziecka zzzkaterina 2 3,099 19-06-2012 13:32
Ostatni post: adzik
  szukam rodziców dla mojego nienarodzonego dziecka zzzkaterina 3 3,041 02-04-2012 16:21
Ostatni post: Konewka

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości