Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Adoptuję dziecko
agna28

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 1
Dołączył: 24-06-2013
Reputacja: 0
Post: #1
24-06-2013 15:32
Witam

Mam 35 lat, jestem samotna, w dodatku rencistka I grupy, przez moją chorobę (niedoczynność przysadki mózgowej) raczej nie mogę mieć dzieci, raczej bo dzisiejsza medycyna robi postępy, ale sam proces zapładniania jest trudny, w dodatku mój ojciec miał raka i jest zbyt duże ryzyko, że podczas terapii hormonalnej dostane również raka. Dlatego muszę znaleźć inne rozwiązanie. Rodzina zastępcza odpada z racji mego inwalidztwa, choroba nieumożliwiania mi wykonywanie większości czynności, sprzątam, gotuję, czasem zaopiekuję się moim bratankiem, czy córką sąsiadki.
Już w dzieciństwie wiedziałam, że chcę być mamą, chociaż, to u dziewczynek w tym wieku normalne. Wraz z wiekiem coraz bardziej byłam pewna swojej decyzji, w wieku 12-14 lat już wiedziałam że chce mieć dwoje dzieci i nadałam w myślach im imiona;Marek i Ania, zastanawiałam się jakie będą, kim będą, nie zdawałam sobie sprawy, że moja choroba pozbawi mnie tej możliwości. O tym że nie będę mogła mieć dzieci dowiedziałam się w wieku 17 lat, ale nie przejęłam się tym, wiedziałam, że są inne sposoby na zostanie rodzicem, jednak warunki mi uniemożliwiały zrealizowanie mojej decyzji, najpierw okazało się, że jestem na to za młoda, potem warunki życiowe się pogorszyły. Teraz mam z rodzicami dom, nie musimy koniecznie "zaciskać pasa", niestety moja grupa inwalidzka nie pozwala mi na założenie rodziny zastępczej i wątpię czy zwykła adopcja jest też możliwa. Pozostała mi adopcja ze wskazaniem, jeśli ktoś wskaże mnie, jako najlepszą kandydatkę na mamę dla swojego dziecka, to istniej duża szansa, na to, że nią zostanę. Z racji renty mam dużo czasu wolnego, bo nie pracuję, mieszkam w budowanym przez mojego ojca domu, mam rodziców i rodzinę, która chętnie mi pomaga, ale brakuje mi w życiu tego o czym marzyłam od dziecka-bycia mamą.
Jeśli chodzi o moje kontakty z dziećmi, są świetne, nie wiem, czy to mój wygląd (młody jak na wiek), czy wrodzony instynkt sprawia, że dzieci mnie kochają (rysują dla mnie obrazki, proszą, bym się z nimi pobawiła, lubią przebywać w moim otoczeniu). Nie uznaje bicia dzieci, jeżeli już karać to tak aby ani psychicznie, ani fizycznie nie ucierpiały, np, zakaz oglądania telewizji, czy gry na komputerze, lub czytanie, wychowywanie dzieci, to nie szkolenie w wojsku, nie można narzucać zbytniej dyscypliny, dzieci mają nas szanować, a nie się nas bać.
Wiem że proces adopcji jak i późniejsze wychowanie dziecka to dużo kłopotów, odpowiedzialności, ale jestem gotowa na to, prze wiele lat można powiedzieć szkoliłam się, słuchałam opowieść znajomych i sąsiadów, czytałam poradniki, oglądałam programy telewizyjne o dzieciach,więc wiem o nich czasem więcej niż niektóre matki.
Jeżeli jest ktoś kto szuka takiej mamy jak ja, samotnej, mającej dużo czasu i miłości, napiszcie.

Dzięki i pozdrawiam

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Adoptuje, przyjmę Einar 0 700 17-04-2014 05:09
Ostatni post: Einar
Wideo para z uk adoptuje adusia25 0 566 28-02-2014 16:03
Ostatni post: adusia25

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości