Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poszukuję rodzeństwa.
Dziunia52

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 2
Dołączył: 25-02-2014
Reputacja: 0
Post: #1
02-03-2014 17:30
Witam.
Szukam swojej siostry Elżbiety Lemańskiej (nazwisko rodowe) ur.29-06-1950r w Dopiewie woj.poznańskie. Z zupełnego aktu urodzenia wiem, że matka to Józefa Lemańska ur.10-12-1915r Herde (Niemcy),a zamieszkała w chwili urodzenia mnie w Dopiewie. W Urzędzie Stanu Cywilnego dowiedziałam się że była starsza siostra urodzona w 1947 r,ale zmarła.Z rozmowy telefonicznej z jedną osobą dowiedziałam się że dzieci z tej rodziny to znaczy matka podobno mieszkała ze swoimi rodzicami zostały zabrane do Placówki Opiekuńczej bo w domu była bieda i matka nie dawała sobie rady bo była osobą niedorozwiniętą .W moich papierach adopcyjnych mam napisane ,że znęcano się nade mną.Jaka jest prawda to już się nie dowiem.Zostałam adoptowana z Placówki w sierpniu 1955r co się stało z pozostałymi dziećmi Bóg raczy wiedzieć i ja też bym chciała,wiem tylko,że brat był zabrany w beciku przez jakiegoś lekarza,który przyjechał samochodem i zabrał go bezpośrednio z domu rodzinnego.Szukałam już na różnych portalach wstawiałam ogłoszenia,ale bez odzewu.Proszę o pomoc mam już sporo lat bo 61,ale myślę ,że jeszcze mogłabym się nacieszyć widokiem rodzeństwa.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Miecz.S-K

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 94
Dołączył: 01-11-2011
Reputacja: 1
Post: #2
02-03-2014 20:29
Witam...
Po tylu latach będzie bardzo ciężko znaleźć rodzinę, chociaż nadziei nigdy nie powinno się tracić. Z tego co czytam wnioskuję, że od tamtych wydarzeń i adopcji rodzeństwa minęło prawie, czy też ponad 60 lat. Zawsze twierdziłem,że zwlekanie w tego typu sprawach i przenoszenie decyzji w czasie w znaczący sposób zmiejsza szansę na odnalezienie rodzeństwa i rodziny. Trzeba także pamiętać, że w tamtych latach tj. pięćdziesiątych XX wieku, rozwiązania prawne i procedury adopcyjne były zgoła inne od tych obecnie. Śmiem twierdzić, że była w tym temacie tzw. "wolna amerykanka" i wiele spraw załatwiało się od ręki, często decyzjami administracyjnymi popartymi politycznie. Wszak to głębokie lata polskiej "jedynie słusznej władzy".
Ogłoszenia na portalach mimo tego, że to dobry pomysł, mogą niestety nie przynosić skutku
z prozaicznego powodu. Pokolenie starszych osób już tak bardzo czynnie nie bierze udziału w życiu internetowym, a zaadoptowane rodzeństwo może także nie mieć świadomości swojej adopcji i nic nie wie o swojej przeszłości. Czasami zupełnie przypadkowo można się dowiedzieć o swojej przeszłości. Najczęściej przy podejmowaniu czynności prawnych, spadkowych lub notarialnych, kiedy zachodzi potrzeba sięgnięcia do odpisów, w tym z aktów zupełnych, własnych bądź też rodziców. Przed laty...przed pięćdziesięciu, sześćdziesięciu laty, adopcja była zjawiskiem częstym, ale niezbyt popularnym
w znaczeniu akceptacji społecznej. Przecież to lata powojenne, gdzie rodziło się wiele dzieci - kobiet - ofiar pozamilitarnej działalności żołnierzy. Trzeba też pamiętać, że domy dziecka po wojnie powstały po to, by rozwiązać problem sierot wojennych po zakończeniu wojny i miały być docelowo rozwiązane. Życie pokazało jednak coś zupełnie innego...
Na Twoim miejscu poszukiwania rozpocząłbym w miejscu urodzenia tj. w Dopiewie i zaczął od ksiąg parafialnych u miejscowego proboszcza oraz pobliskich najstarszych mieszkańców tejże miejscowości. No tak... ale oni mają z pewnością już ponad 70 lat... trzeba się spieszyć...

P.S.
Ciekawe... ale w Dopiewie jest pewne stowarzyszenie, które nosi nazwę:
"Stowarzyszenie Kulturalne im. Praksedy Lemańskiej"
ul. Łąkowa 7
62-070 Dopiewo k/Poznania

tu jest do niego link http://stowarzyszenie-kulturalne.pl/kontakt.php
e-mail: wtzdopiewo@wp.pl

może warto by pójść tym śladem i zobaczyć - mam pewną hipotezę wynikającą z nazwiska matki - ale to raczej moje własne przemyślenia i za wcześnie o tym pisać!!! Stowarzyszenie prowadzi Ośrodek Edukacyjno-Dydaktyczny w Wirach.
Prosze także zobaczyć ten film - link poniżej

http://www.youtube.com/watch?v=igPcu2pReyg

Zdjęcie Praksedy Lemańskiej z tego filmu - mogę przesłać na priv, a w sprawach zawiłości internetowych, w tej - moim zdaniem rozwojowej sprawie także mogę pomóc...

Przytoczę także pewien tekst dotyczący tego stowarzyszenia.

(...)Ale powróćmy do założyciela... . Jerzy Pawłowski był człowiekiem wybitnym i wyjątkowo skromnym. Pomimo olbrzymiej pracy społecznej mało kto zdawał sobie sprawę z jego wielokierunkowego działania.
Tylko najbliższa rodzina i współpracownicy, którzy obserwowali to ogromne dzieło wiedzieli o jego wielkim sercu. Z inicjatywy Jerzego Pawłowskiego powstało Stowarzyszenie Kulturalne im. Praksedy Lemańskiej, kobiety wielkiej i skromnej. Prakseda Lemańska w czasie II wojny światowej opiekowała się sierotami wojennymi. Nie wyszła za mąż, ciężko pracowała w sklepie, sama wychowywała też swoją siostrę. Stała się wzorem człowieka skromnego, który czynami udowodnił swoją wartość(...)

Kończąc pragnę jeszcze dopisać jedną moją myśl.
"Nie wszystko o czym wydaje się nam, że wiemy, jest prawdą - trzeba się jeszcze samemu przekonać
i prawdę tą poznać, a także ją zrozumieć..."

Pozdrowienia M.S-K


Pozdr. Miecz.S-K
mailto: mieczyslaw.soroka.korczyc@gmail.com
gg: 230220
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się!" – Winston Churchill
Koszulki reklama
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2014 20:42 przez Miecz.S-K.)
Znajdź Cytuj
Dziunia52

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 2
Dołączył: 25-02-2014
Reputacja: 0
Post: #3
03-03-2014 22:52
Witam serdecznie.
Dziękuję za przesłane informacje o Praksydzie Lemańskiej,możliwe że była to osoba z rodziny,ale już się nie dowiem. Żeczywiście już jest zapewne za późno na szukanie.Napewno to z mojej winy,ale życie tak pędzi do przodu i ani się nie spostrzegłam, a to już tyle lat minęło.Dowiedziałam się o swojej adopcji dwa dni po pogrzebie mojego ojca adopcyjnego i to w bardzo wulgarny że tak nazwę sposób.Mój ojciec zmarł na drugi dzień po tym jak urodziłam córkę,pogrzeb był w dniu mojego wyjścia z kliniki,słaba,zmęczona,zmartwiona poszłam na pogrzeb,a trzeba było iść z kościoła na cmentarz około kilometra,ale szłam z nogi na nogę i na cmentarzu zemdlałam,a potem ta "uczynna osoba"powiedziała mi że to nie był mój rodzony ojciec więc tak go po śmierci zlekceważyłam.Słowa te tak zabolały (bo ojca bardzo kochałam i on mnie też) i zarazem wprawiły w zdumienie.Postanowiłam porozmawiać z mamą,ale ona zbyła mnie słowami że ktoś mi naopowiadał głupot i ja w to wierzę.Postanowiłam porozmawiać z mamy siostrą i potwierdziła że to prawda.Każda rozmowa z matką kończyła się jej płaczem i zaprzeczaniem,w obliczu żałoby postanowiłam nie drążyć tematu.Natomiast mamy siostra powiedziała,że rodzicielka mnie nie chciała bo była Panną lekkich obyczajów i nie stroniła od alkoholu.Po takiej informacji ja młoda mężatka i matka wpadłam w wir troskliwej opieki nad swoim dzieckiem.Sielanka nie trwała długo bo mąż jak się dowiedział o moim pochodzeniu to dyskretnie zaczął się oddalać od rodziny,panienki,alkohol i pokazałam mu drzwi.Potem lata leciały poznałam wspaniałego człowieka który moją córkę zaakceptował jak własną potem urodził się syn i tak lata upływały.Po śmierci mojej mamy postanowiłam ,że muszę się dowiedzieć swojego nazwiska rodowego zdobyłam zupełny akt urodzenia i jak już znałam swoje rodowe nazwisko to na Naszej Klasie pisałam do wszystkich Lemańskich i pytałam,pytałam i dostałam od jednej osoby nr tel.kuzynki matki,powiedziała mi że było nas kilkoro rodzeństwa i że matka była niedorozwinięta emocjonalnie i nie dawała rady z wychowaniem dzieci jeszcze była biedna samotna, więc państwowe komurki zabrały dzieci.Udałam się do Urzędu Stanu Cywilnego w Dopiewie gdzie pani urzędniczka poszukała dane jednej siostry która zmarła już i drugiej tej którą szukam,a jak powiedziałam że było nas więcej to pytała kiedy się urodzili to poszuka,a ja skąd mam to wiedzieć.Ksiądz obiecał coś poszukać,ale jak dotąd to nic. Zostawiłam swoje fotki z lat młodości na Zerwane więzi i łudzę się,że może siostra mnie szuka tak jak ja jej. A może jeszcze zwrócić się do telewizji tylko do jakiego programu?Ale się rozpisałam widocznie tego mi było trzeba.Pozdrawiam i jeśli możliwe to proszę o jakieś wskazówki.

Koszulki reklama
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2014 22:59 przez Dziunia52.)
Znajdź Cytuj
Norbert717

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 20
Dołączył: 06-05-2014
Reputacja: 0
Post: #4
30-07-2014 14:31
Udaj się na policję i do kościołów.

Pozdrawiam
Norbert
Dzieciaki z klasą


http://www.dzieciakizklasa.pl/
Koszulki reklama
Strona Znajdź Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Poszukuję rodzeństwa-przed adopcją SZCZECIŃSCY Joanna Sz. 5 4,168 28-04-2016 21:27
Ostatni post: baska
  Poszukuje Rodzenstwa Gdynia Bartek29 2 1,236 08-09-2014 23:11
Ostatni post: rec
  Poszukuję rodzeństwa , przed adopcją nazwisko GRALAK Gralak 1975 2 2,531 10-12-2013 00:24
Ostatni post: aldonka198345@o2.pl
  Poszukuje rodzeństwa z domu dziecka Wrocław ul. Parkowa monika1990 0 1,187 06-08-2013 15:41
Ostatni post: monika1990
  Poszukuje rodzeństwa Szczecin BEATA PANKIEWICZ 18 5,955 21-01-2013 11:08
Ostatni post: maziena
  Poszukuję rodzeństwa, matka Irena Kowalska magdalenamaria 2 1,795 02-01-2013 00:22
Ostatni post: niebonie
  Poszukuję rodzeństwa monia5 1 1,666 04-12-2012 18:09
Ostatni post: monia5
  Poszukuję rodzeństwa Marzenna 3 1,915 21-09-2012 09:53
Ostatni post: Asiusia
  Poszukuję rodzeństwa desdemona 1 1,800 11-08-2012 17:52
Ostatni post: desdemona
  Poszukuje rodzeństwa ur. w Bolesławcu Patka 1 1,595 13-04-2012 20:08
Ostatni post: Patka

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości