Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
czekamy na spotkanie
anetka250686

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 34
Dołączył: 09-04-2014
Reputacja: 0
Post: #1
19-04-2014 22:51
Tak moi drodzy !!!!!! "Mamusia" odpisała. Nie będę jej cytować, ale w skrócie powiem , że napisała iż nie była to łatwa decyzja i mam prawo ją oceniać. Jeśli zechcę możemy się spotkać. Chcę!!!! Ale najpierw muszę zaczekać na MA bo jest w pracy za granicą. Z jednej strony się cieszę, że nie napisała " ty bękarcie pozbyłam się ciebie 28 lat temu to po co się teraz odzywasz. Z drugiej strony wiem ,że dużo łez przed nami jeszcze.
aha napisała jeszcze iż wie że słowo przepraszam nic nie zmieni.
Zobaczymy jak to będzie.


" na końcu będzie w porządku, jeśli nie jest w porządku to znaczy że to nie koniec"

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Miecz.S-K

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 94
Dołączył: 01-11-2011
Reputacja: 1
Post: #2
20-04-2014 10:35
Witam...
Chyba zaczynamy się rozumieć... Trochę to trwało, ale zawsze przychodzi pora na spojrzenie z dystansu, by lepiej widzieć i z szerszej perspektywy, a przecież to bezpieczniej - dla Ciebie. Szkoda, że nie możemy przeczytać
i poznać treści tego listu... /może na priv../ albo wiedzę tą - pozostawmy już na wyłączność zainteresowanych
w sprawie odkrywania oraz poznawania niezgłębionego świata uczuć i emocji, czyli tego, co zacznie za chwilę łączyć i dzielić Was obie... Ciekawy jest ten Twój proces oczekiwania i dojrzewania do ostatecznego rozwiązania przy udziale, jak sądzę również matki adopcyjnej, na którą obecnie Czekasz i Chcesz z nią w pierwszej kolejności rozpocząć nową, własną drogę. To, że Twoja biologiczna "Mamusia" odpisała jest dowodem na fakt, iż nie miała innego wyjścia ponieważ w zaistniałej sytuacji - trzeba się jej określić, jak i co dalej... w Waszych relacjach.
Trudny początek i trudna droga - dopiero przed Wami... Mam nadzieję, że Napiszesz, o dalszej Waszej drodze, która się dopiero rozpoczyna.

"Dokąd iść - wybieramy zawsze - na początku drogi, na jej końcu - nie ma już wyboru... Z życiowej podróży, pośród wielu wspomnień - niesiemy bagaż kłamstw lub kalekie prawdy..." M.S-K.


Pozdr. Miecz.S-K
mailto: mieczyslaw.soroka.korczyc@gmail.com
gg: 230220
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się!" – Winston Churchill
Koszulki reklama
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-04-2014 10:45 przez Miecz.S-K.)
Znajdź Cytuj
rec

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 74
Dołączył: 11-07-2013
Reputacja: 3
Post: #3
20-04-2014 15:35
No to powodzenia ! Może tak na święta Ją sumienie ruszyło, a może faktycznie, tak jak wspominałam wcześniej, potrzebowała trochę czasu na ogarnięcie się. Dla obu stron nie będzie to łatwe spotkanie, ale myślę, że zawsze warto spróbować. Jeszcze raz powodzenia, i wszystkiego dobrego!


Koszulki reklama
Strona Znajdź Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości