Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
szok...
zagubiona

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 1
Dołączył: 16-02-2011
Reputacja: 0
Post: #1
16-02-2011 20:29
Witam, mam 31 lat i niedawno dowiedziałam się że jestem adoptowana. Informacje które posiadam są bardzo szczątkowe - mama która mnie wychowała umierając powiedziała mi że nie jestem jej biologiczną córką i że prawdopodobnie mam młodszą siostrę. Po śmierci mamy próbowałam znaleźć jakieś dokumenty ale niestety nic nie znalazłam. Wiem tylko tyle że w wieku 3 lat zostałam adoptowana ( nie wiem czy to jest prawda ale moi rodzice zostali "zmuszeni" przez sąd do mojej adopcji - jakie mogły być przesłanki ku temu, można kogoś "zmusić" do adopcji?) przez moich rodziców. Po 8 latach rodzice się rozwiedli a ja zostałam przy mamie. Ojciec kilka lat później zmarł. Zawsze byłam ciekawa czemu urodziłam się na drugim końcu Polski, i na to pytanie mama odpowiadała że jak była ze mną w ciąży to pojechali z tatą w góry odpocząć a mi się tak spieszyło z przyjściem na świat że urodziłam się tam jako wcześniak. Z dzieciństwa pamiętam taką migawkę - metalowe łóżeczko z kratami których się trzymałam - gdy wspominał o tym mamie to tłumaczyła mi to tym że byłam chora i leżałam wtedy w szpitalu. Nawet nie wiem czy moje imię jest prawdziwe czy jest to zmienione imię. Nazwisko mam po rodzicach którzy mnie adoptowali. Gdzie mogę znaleźć jakieś dokumenty potwierdzające fakt że jestem adoptowana. Bardzo chcę odszukać biologicznych rodziców i zrozumieć powody dla których mnie zostawili w domu dziecka bo przez te 3 lata byłam w DD. I jeśli to prawda chcę odnaleźć siostrę. Proszę o pomoc.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Estera

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 46
Dołączył: 18-01-2011
Reputacja: 0
Post: #2
16-02-2011 23:38
Witam Cię bardzo serdecznie.
Wierzę, że wiadomość jaka spadła na Ciebie była szokiem.
Jeżeli chodzi o poszukiwania może zacznij od udania się do Urzędu Stanu Cywilnego w miejscowości w której się urodziłaś i poproś o odpis zupełny aktu urodzenia. Tam powinnaś mieć jakieś wiadomości o rodzicach biologicznych. W moim przypadku nie było takich danych, ale pani urzędniczka była na tyle miła, że sprawdziła w archiwum jaki był numer sprawy i w którym sądzie się odbyła. I to był mój pierwszy punkt zaczepienia.
Trzymam za Ciebie kciuki! W razie pytań, w miarę możliwości służę pomocą.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
EM-a

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 64
Dołączył: 19-01-2011
Reputacja: 0
Post: #3
27-09-2011 13:37
tak, zgadzam się z moja poprzedniczką Esterą - takie wiadomosci sa dla nas, o ile nie wiemy o swoim przysposobieniu wielkim szokiem. Pierwsze kroki to USC w miejscu urodzenia który wyda Tobie zupełny odpis aktu urodzenia , w ktorym na pewno bedzie wskazany nr akt i sad ktory przeprowadził adopcję. Wniosek do sądu o odtajnienie swoich akt adopcyjnych pisze sie odręcznie. jesli chciałabyś jeszcze cokolwiek wiedziec pisz do mnie na mail - <!-- e --><a href="mailto:eam1@wp.pl">eam1@wp.pl</a><!-- e --> . Ja wszystkie ściezki juz przetarłam, teraz przede mną już tylko wniosek do MSWiA Uśmiech zycze powodzenia i trzymama kciuki za odnalezienie siostry o ile ją masz , pozdrawiam EM

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Kelvyn

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 34
Dołączył: 04-06-2011
Reputacja: 0
Post: #4
29-09-2011 07:59
USC to pierwszy krok. Potem na podstawie uzyskanych informacji, trzeba będzie zwrócić się z podaniem do sądu o udostępnienie akt sprawy, które będą zawarte w tym akcie urodzenia.


There will be obstacles. There will be doubters. There will be mistakes. But with hard work, with belief, with confidence and trust in yourself and those around you, there are no limits.
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Miecz.S-K

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 94
Dołączył: 01-11-2011
Reputacja: 1
Post: #5
14-11-2011 00:28
Witam...
Z Twojej wypowiedzi wynika kolejny dowód na to, iż "odwieczny" dylemat rodziców adopcyjnych - powiedzieć, czy nie powiedzieć, należy rozwiązywać jednoznacznie w nam wszystkim wiadomy i w stosownym czasie sposób. Jeżeli się tego nie zrobi, to albo znajdzie się ktoś "uczynny", albo osoba ukrywająca wiedzę - rodzic - będzie się borykał z własną "traumą" do ostatnich dni swojego życia... Czasem starcza mu odwagi aby powiedzieć... Nie sądzę, że można by kogoś do adopcji zmusić przez sąd... Chyba, że było jakieś dowiązanie do adopcji... rodzina+zarządzanie majątkiem do pełnoletności małoletniego dziecka itp.
"Metalowe łóżeczko z kratami" - żadna bajka - zwykła trauma i dziecięcy koszmar wspomnień, z czasów najboleśniejszych... rozłąki dziecka z rodzicami. Takie bolesne wspomnienia - są najczęściej przechowywane w pamięci dziecka i trwają... trwają... i nie odchodzą już nigdy...
Oczywiście - życzę spełnienia marzeń i znalezienia rodziny - przy odrobinie zacięcia, uporu i wystarczającej odwagi, determinacji, jest to możliwe i wbrew pozorom - mając kilka ważnych punktów zaczepienia, o których pisali już moi poprzednicy, bardzo realne. Odpowiedzi na stawiane pytania - dotychczas bez odpowiedzi, są możliwe... ale trzeba mieć świadomość, że poznając je przechodzimy do innej bajki...


Pozdr. Miecz.S-K
mailto: mieczyslaw.soroka.korczyc@gmail.com
gg: 230220
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się!" – Winston Churchill
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
misiulka2002

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 14
Dołączył: 22-03-2012
Reputacja: 0
Post: #6
23-04-2012 14:39
Zagubiona....podaj jakies informacje np... gdzie sie urodziłaś, jezeli szukasz kogos lub chcesz byc odnaleziona nawet nieistotne informacje moga pomóc. W jakim domu dziecka się znajdowałaś.... itp.... powodzenia aga.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości