Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ewa wita wszystkich serdecznie :-))
Ewa_Korczak

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 12
Dołączył: 30-09-2011
Reputacja: 0
Post: #1
30-09-2011 18:46
Witam wszystkich serdecznie :-)))
Mam na imię Ewa ( to imię sprzed adopcji i nim się będę posługiwać tutaj na Forum).
Mam 41 lat, o tym, że jestem adoptowana dowiedziałam się w bardzo burzliwym czasie dla nastolatki - w wieku 13 lat....
W tym roku - całkiem niedawno - bo na początku września 2011, dojrzałam (dziwnie to brzmi przy moich już 41 Oczko i dowiedziałam się z zupełnego aktu urodzenia jak na imię mieli moi rodzice, kiedy i gdzie się urodzili no i najważniejsze dla mnie (co było szokiem :-))) ale raczej w pozytywnym sensie - jak nazywałam się przed adopcją.
Po wielu przemyśleniach podjęłam decyzję, że mimo pewnych obaw i autentycznego strachu przed prawdą - postaram się czegokolwiek dowiedzieć o moich biologicznych rodzicach.

Mam nadzieję znaleźć tu na Forum wiele wspaniałych osób, które tak jak ja, są adoptowani lub mają dzieci zaadoptowane.
Na pewno z ciekawością będę wczytywała się w różne posty, w których mam nadzieję znaleźć inspirację i wskazówki dotyczące poszukiwania swoich korzeni.

Pozdrawiam serdecznie
Ewa


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił tego, czego się pragnie."
Paulo Coelho
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Estera

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 46
Dołączył: 18-01-2011
Reputacja: 0
Post: #2
30-09-2011 22:39
Witaj na forum i trzymam kciuki za poszukiwania Uśmiech

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
EM-a

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 64
Dołączył: 19-01-2011
Reputacja: 0
Post: #3
01-10-2011 20:16
witaj wśród nas Uśmiech

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Kelvyn

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 34
Dołączył: 04-06-2011
Reputacja: 0
Post: #4
20-10-2011 12:24
Witaj,
brawo za odwagę. Powodzenia w walce z przeciwnościami...


There will be obstacles. There will be doubters. There will be mistakes. But with hard work, with belief, with confidence and trust in yourself and those around you, there are no limits.
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Iwonna

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 11
Dołączył: 11-04-2011
Reputacja: 0
Post: #5
07-02-2012 20:10
Też Ciebie Witam Ewo! Jestem przysposobioną przez męża mojej Mamy. Dowiedziałam się w ubiegłym roku mając 59 lat. Znalazłam rodzinę Ojca biologicznego (On niestety juz nie żyje, był dobrym człowiekiem ) Mam zdjęcia Ojca, coci, wujka, kuzynki i kuzyna, babci to oczywiście nie wszcyscy z rodziny Ojca. Mam nadzieję, że z nimi w tym roku zobaczę się. Mam też siostrę przyrodnią jest sporo odemnie młodsza i jak na razie nie chce się ze mną kontaktować. Ciągle o tym wszytkim myśle. To na tyle. Ciebie Ewo pozdrawiam.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Beata

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 2
Dołączył: 03-02-2012
Reputacja: 0
Post: #6
08-02-2012 15:29
Witaj Ewo.
Ja dowiedzialam sie ze jestem adoptowanym dzieckiem bardzo pozno bo pare lat temu.Ja w przeciwienstwie do Ciebie nie szukam matki biologicznej tj. pani ktora urodzila mnie, zostawila w szpitalu,zrzekajac sie praw rodzicielskich.Znajomi pytajaczy nie chce jej szukac,ale zadaje sobie pytanie "po co?" "W jakim celu"? Co mialabym powiedziec tej obcej kobiecie?Szukam natomiast brata,ktorego prawdopodobnie mam.Tobie zycze bys znalazla to czego szukasz a raczej kogo szukasz. Oczko
Beata l.45

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Ewa_Korczak

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 12
Dołączył: 30-09-2011
Reputacja: 0
Post: #7
03-02-2013 17:15
Witam Was Kochani serdecznie Uśmiech
Jestem Uśmiech))...po długim okresie niebycia tutaj...jestem Uśmiech))....
Uśmiechu pełno i łez...ale to łzy szczęścia...ale po kolei...

Odnalazłam moich biologicznych rodziców.
MAMA
Mamę odnalazłam już pod koniec 2011 roku....
Poznałam rodzinę z jej strony...tatę też odnalazłam, ale spóźniłam się, gdyż 10 dni po tym jak pierwszy raz w życiu rozmawiałam z moja biologiczną mamą, tato zmarł tragicznie.....taki los....O tym, że tak się stało dowiedziałam się praktycznie pod koniec 2012 roku.....tak więc 1,5 roku na poszukiwania, przeczesywania społecznościowych portali internetowych, szukania przez zaprzyjaźnionych ludzi - mogących trochę więcej niż my - szaraczki Uśmiech.
Niestety Ustawa o ochronie danych osobowych związuje ręce na tyle skutecznie, że informacje, które wydawałyby się kiedyś dość łatwe do zdobycia, dzisiaj praktycznie są poza zasięgiem. Każdy się boi (i słusznie Uśmiech), aby nie narazić się prawu i nie ponieść z tego tytułu konsekwencji. Dzisiaj powiem, że to była w moim przypadku jedna z większych przeszkód w poszukiwaniu moich biologicznych rodziców....ale już po wszystkim.....
Po wielu tygodniach poszukiwań i pozostawienia informacji na różnych portalach ( dokładnie taką jaką zostawiłam tutaj), wysłaniu zapytań do zupełnie obcych mi ludzi - wreszcie któregoś dnia przyszła wiadomość.....z prośbą o kontakt od mojego jak się później okazało wujka i od.....mojej ......biologicznej mamy!!!!...Jeny...nie wiedziałam co mam robić - panika w oczach, że TO JUŻ !!!.....zadzwoniłam, ale dopiero na drugi dzień, późnym popołudniem..bo całą dobę myślałam jak mam się zachować i co mam powiedzieć ( ja taka zazwyczaj wygadana..)
Pierwsze słowa jakie wypowiedziałam do mamy .....to słowa: "Dzień dobry, to ja Ewa".......będę pamiętać ten dzień zawsze....długo nie mogłam nic wydusić z siebie przez zaciśnięte gardło, słyszałam jedynie po drugiej stronie słuchawki jej cichy szept " Ewa, Ewa, Ewunia"....ech ..nawet teraz łzy lecą gdy sobie przypomnę ten moment...warto było, naprawdę było warto.....
W ten wieczór bardzo długo rozmawiałyśmy ze sobą, chociaż na początku rozmowa nie za bardzo się kleiła ...nawet nie wiedziałam jak mam do niej mówić? "mamo"?, "proszę pani"?....później samo to przyszło, tak naturalnie i bez przymusu....Ona od razu do mnie mówiła "córeczko"..SZOK....
Codziennie rozmawiałyśmy ze sobą telefonicznie - niestety mieszkamy w innych miejscowościach i nie mogłyśmy porozmawiać tak "na żywo" - jedynie udało się w tak krótkim czasie zobaczyć się pierwszy raz przez skype Uśmiech Mimo to postanowiłam, że muszę się z nią zobaczyć i któregoś pięknego wieczoru (praktycznie w nocy - pojechałam do niej). Dość zadziwiająco szybko pokonałam trasę samochodem - jestem naprawdę spokojnym kierowcą i jeżdżę rozważnie - czyt. nie jak "baba" tylko ROZWAŻNIE (tu inf. dla panów, którzy twierdzą, że są lepsi za kółkiem od nas, babeczek Uśmiech))).....więc gdy dojechałam na miejsce, to byłam o wiele wcześniej niż planowałam....Pomimo, że była to już bardzo późna jesień, wiatr, przymrozek....było mi strasznie gorąco ( a jestem typowym zmarźluchem Uśmiech)).....Mama już na mnie czekała na ulicy....no i scena chyba jak z filmu Uśmiech))...wpadłyśmy sobie w ramiona i nie mogłyśmy się od siebie odczepić Uśmiech)))....łzy, łzy, niedowierzanie, że dane nam było naprawdę się spotkać....
Nie miałyśmy dla siebie zbyt dużo czasu (tylko krótki weekend). Ale ten czas wypełniłyśmy na maxa - przeglądanie albumów rodzinnych, opowiadania, wspomnienia mamy...no i moje pytania - chyba niekiedy niewygodne...i jej odpowiedzi....Nie jest łatwo tak wszystko zapamiętać od razu, dużo rzeczy i informacji umykało (tu zaznaczam, że nie mam jeszcze demencji Uśmiech)), być może działo się tak pod wpływem emocji, natłoku informacji...nie wiem...ale później jeszcze o niektóre rzeczy musiałam parokrotnie pytać mamę i prosić o przypomnienie.....
To tyle o mamie.....
.........ale co NAJWAŻNIEJSZEGO było wówczas też dla mnie - MAM RODZONĄ SIOSTRĘ !!!!!! i nie jestem jedynaczką !!!!!!!!! Mam superaśną Siostrę - niestety mieszka za granicą i mogłyśmy jedynie jak do tej pory kontaktować się również przez skype Uśmiech)) Ale mam nadzieję, że niedługo będę mogła ja osobiście przytulić i wyściskać. ...Jeny - jakie to świetne uczucie, wiedzieć, że naprawdę nie jest się samym na tym świecie Uśmiech)))...I mam dwie rodzone Siostrzenice Uśmiech))))....

TATA
Jak pisałam wcześniej - niestety nie dane mi było go poznać.Ale widocznie nic się nie dzieje bez przyczyny....tak musiało być....
Taty nie poznałam (mam już jedynie fotografie) - ale za to poznałam wspaniałego Wujka i Ciocię, Kuzyna i Kuzynki od strony taty. To jest świeża sprawa, więc wszystko powoli będzie się jak myślę rozwijać.
To właśnie chyba impulsem do skrobnięcia paru słów tutaj na NASZYM FORUM był wczorajszy, całkiem niespodziewany telefon od własnie mojej rodzonej Cioci Uśmiech....okazało się, że nic nie wiedziała o moim istnieniu.....aż do wczoraj...

I tak Kochani, przez ten cały czas poznawałam "moją drugą stronę", moje korzenie.
Staram się nie oceniać poznanych ludzi, podchodzę do wszelkich informacji bez huraoptymizmu, (ale w sercu rzucam im się na szyję Uśmiech))) - uśmiech na twarzy na pewno się pojawia, łzy również (kurczebele - beksa ze mnie Uśmiech)) gdy "puzzle mojego życia" zaczynają się powoli układać.
Wiem, że było warto szukać - chociaż bardzo się bałam ( bo przecież nikt z nas nie wie kogo znajdziemy po drugiej stronie lustra).
Mam teraz "dwa życia" - jedno oficjalne i drugie nieoficjalne, bo niestety fakt znalezienia moich biologicznych rodziców, Rodziny, jest moją słodką tajemnicą (oprócz oczywiście moich Najbliższych - mojej Kochanej Córeczki i mojego Kochanego Przyjaciela, którzy w każdym momencie moich poszukiwań bardzo mnie wspierali i dopingowali, za co z całego serca Im bardzo, bardzo dziękuję Uśmiech)).

Dzisiaj powiem, że warto szukać, warto poznać prawdę - jaka by ona nie była.
To wszystko daje wewnętrzny spokój, spokojniejszy sen.
No i wreszcie wiem po kim mam taki perkaty nos Uśmiech)))).

Pozdrawiam Was Kochani serdecznie i do....usłyszenia Uśmiech))
Ewa


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił tego, czego się pragnie."
Paulo Coelho
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Estera

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 46
Dołączył: 18-01-2011
Reputacja: 0
Post: #8
03-02-2013 17:40
Gratuluję!!! Super się czyta takie pozytywne wiadomości Uśmiech
Życzę Wam wielu wspólnych rozmów i poznawania się z każdym dniem bardziej!

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Kelvyn

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 34
Dołączył: 04-06-2011
Reputacja: 0
Post: #9
21-02-2013 12:27
Gratulacje!
Cieszę się, że Ci się udało.


There will be obstacles. There will be doubters. There will be mistakes. But with hard work, with belief, with confidence and trust in yourself and those around you, there are no limits.
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Ewa_Korczak

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 12
Dołączył: 30-09-2011
Reputacja: 0
Post: #10
02-04-2013 16:58
Ja też się cieszę Uśmiech.....ale teraz już wiem, że to dopiero pierwszy, mały krok do poznania prawdy Uśmiech.
Pytania które zadaję są niekiedy niewygodne, ludzie są różni, mają różne charaktery, poziom empatii...
Pożyjemy - zobaczymy Uśmiech


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił tego, czego się pragnie."
Paulo Coelho
Koszulki reklama
Znajdź Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Witam serdecznie Blog Adoptowani 9 1,620 28-05-2017 21:17
Ostatni post: gosiahamal
  Witam serdecznie Sedo 6 2,398 27-10-2015 21:55
Ostatni post: adamczerko
  Witam wszystkich iwona.p 5 2,370 24-06-2014 14:06
Ostatni post: alan22
  Witam serdecznie... Miecz.S-K 4 3,715 15-11-2011 00:09
Ostatni post: niunia9970

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości