Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam :)
Wiolka2419

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 8
Dołączył: 10-10-2011
Reputacja: 0
Post: #1
10-10-2011 15:16
Witam wszystkich. Ja nie zostałam adoptowana, ale mój brat tak Smutny Może zacznę od początku.


Kiedy się urodziłam i zabrała mnie mama do domu, już nie była z moim tatą. Niestety ich drogi się rozeszły, no czasami tak bywa...
Do 10 miesiąca mojego życia zajmowała się mną moja babcia i ciocia, która miała wtedy jakieś 8 lat! Moja matka w tym czasie latała nie wiadomo gdzie, bo chyba nie była gotowa na dziecko. Tak sobie teraz to tłumaczę...
Gdy mój tata się o tym dowiedział, zabrał mnie do siebie. Tam zajmowali się mną moi kochani dziadkowie i mój tata...
Od najmłodszych lat wiedziałam, że gdzieś tam jest moja matka, ale zastanawiało mnie dlaczego mnie nie chciała, co ja takiego zrobiłam jako niemowlak, że mnie opuściła...
Po 27 latach dowiedziałam się, że mam braci, bo moja matka wyszła za mąż i urodziła syna, a potem jak jej mąż zmarł, to z innym miała jeszcze jednego synka...
Chciałam strasznie ja zobaczyc. Chciałam usłyszec, to co każde dziecko "DLACZEGO"??? Oraz chciałam zobaczyc braci... Gdy tam pojechałam, bo znalazłam jej adres, przywitała mnie moja babcia, mój brat oraz ciocia, która się wcześniej mną zajmowała...
Prosiłam ich przez dłuższy czas, aby mnie zaprowadzili do mamy, bo chcę się z nią zobaczyc. Odradzali mi. Wtedy nie wiedziałam dlaczego...
Ale się zgodzili.
Wyobrażałam sobie, że mnie przytuli, powie, że mnie kocha i mnie przeprasza za wszystko... tak myśli chyba każdy z nas?
W chwili kiedy weszłam do niej do mieszkania, wszystko się zmieniło!
Nie było: Przepraszam, nie było miłego powitania...
Na moje pytanie dlaczego? Dostałam odpowiedz, że była za młoda! Odpowiedziałam, że to nie jest wytłumaczenie, bo ja też młodo urodziłam córkę, ale jej nie oddałam... Wtedy padły słowa, których nie zapomną do końca życia... Nie chciałam Cię, bo Cię NIE KOCHAŁAM i NIE KOCHAM!!! To było jak cios w twarz, albo nawet gorzej... Chciała miec mamę, taką prawdziwą, ale niestety ona nawet nie zasługuję na, to aby ją tak nazywac. Był przymnie mój brat, który mnie przytulił i wyprowadził... Mój brat Robert był tym starszym bratem, którego z DD zabrała babcia, jak go oddała matka. Ale mamy jeszcze jednego brata, młodszego, który został adoptowany i nie możemy go odnaleśc Smutny Dlatego PROSZĘ WAS!!! jak macie taką możliwośc, skontaktujcie się z rodzeństwem, nawet jak nie chcecie z rodzicami biologicznymi... Wiem co to znaczy, wiedziec, że ma się rodzeństwo do, którego nie można napisac, przytulic się czy porozmawiac... Ja mam jednego brata, ale drugiego, tego młodszego też chcę miec... DZIECI NIE SĄ NICZEMU WINNE. A JUŻ TYM BARDZIEJ NIE SĄ WINNE BŁĘDÓW, KTÓRE POPEŁNIAJĄ RODZICE!!!

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
EM-a

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 64
Dołączył: 19-01-2011
Reputacja: 0
Post: #2
11-10-2011 11:13
Jest tylko jeden sposób abys znalazła brata - musisz znać jego datę i miejsce urodzenia. Trudno, zaciśnij zęby, nie patrz na matkę, ale wyciśnij to z niej. Musisz mieć te informacje , inaczej brata nie odnajdziesz. A chciałabym, aby ci sie to udało. Nie chciałabym abyś szukała tak długo jak ja... nadal szukam brata.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Wiolka2419

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 8
Dołączył: 10-10-2011
Reputacja: 0
Post: #3
11-10-2011 11:42
Właśnie rozmawiałam z panią z domu dziecka w którym przebywał mój brat i niestety weszła ustawa o ochronie danych osobowych i niby nawet sąd mi to powie i jedynym wyjściem jest czekac, aż on się odezwie... Jest następny problem, bo ja przebywam zagranicą i z moja "matką" nikt nie ma kontaktu, bo nie wiedzą gdzie ona jest....

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
EM-a

Przyjaciel nie do ruszenia
***
Liczba postów: 64
Dołączył: 19-01-2011
Reputacja: 0
Post: #4
11-10-2011 12:15
Może ktoś z rodziny pamięta kiedy to wydarzenie miało miejsce? ochrona danych osobowych Uśmiech wiesz gdyby chodziło o zupełnie obca ci osobę to i moznaby sie czymś takim zakrywać ale nie jeśli chodzi o rodzinę. Moja rada jest taka: napisz oficjalne pismo do DD i załącz ksero swojego aktu urodzenia. Na oficjalne pismo będą musieli odpowiedzieć i powołac sie na stosowne paragrafy, zobaczysz wtedy jak umotywują brak udzielenia Ci odpowiedzi. Życze powodzenia... ja w sprawie swojego brata ide w czwartek do sądu, bo też mi odpowiedzieli odmownie.

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj
Wiolka2419

Nasz nowy przyjaciel
**
Liczba postów: 8
Dołączył: 10-10-2011
Reputacja: 0
Post: #5
11-10-2011 15:46
No niestety takie mamy chore prawo w Polsce :evil: Tak zrobię. Jutro napiszę do tego DD i wyślę to... Tylko, że nie mam swojego aktu urodzenia przy sobie Smutny Ale dołączę akt ślubu. Tam też jest imię i nazwisko mojej "matki" Oczko Zobaczę co mi odpiszą... Życzę powodzenia w czwartek i mam nadzieję, ze napiszesz jak poszło Uśmiech Obyś już miała to za sobą Uśmiech

Koszulki reklama
Znajdź Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości