Strona główna  /  Wychowanie dzieci  /  Co robić, gdy dziecko preferuje drugiego rodzica?

✦ AI

Co robić, gdy dziecko preferuje drugiego rodzica?

Wychowanie dzieci
Przytulny salon z drewnianą kolejką na dywanie, tworzący ciepłą i domową atmosferę sprzyjającą rodzinnym chwilom.

Gdy dziecko mówi: „Nie chcę ciebie, chcę mamę” albo „Chcę tatę”, te słowa naprawdę mogą boleć. Najczęściej nie oznaczają jednak braku miłości ani błędu popełnionego przez odrzuconego rodzica. Preferowanie jednej osoby jest zwykle etapem rozwoju, związanym z potrzebą bezpieczeństwa, rutyną i aktualnymi emocjami dziecka. Zamiast rywalizować, lepiej spokojnie budować własną relację i własne rytuały.

Dlaczego dziecko wybiera jednego rodzica?

Dziecko nie decyduje, kogo kocha bardziej. W danym momencie szuka raczej osoby, przy której najłatwiej mu się uspokoić, przewidzieć przebieg sytuacji albo wyrazić trudne emocje. Preferencja często staje się wyraźniejsza wieczorem, podczas choroby, po intensywnym dniu lub wtedy, gdy dziecko jest zmęczone.

Znaczenie ma też to, kto częściej zajmuje się konkretnymi czynnościami. Jeśli mama zwykle kąpie i usypia dziecko, jej obecność przy tych rytuałach staje się dla niego przewidywalna. Podobnie może działać tata, który regularnie zabiera dziecko na basen albo spędza z nim sobotnie poranki.

Najczęstsze powody preferowania jednego z rodziców to:

  • Dostępność rodzica – dziecko częściej zwraca się do osoby, która na co dzień spędza z nim więcej czasu i zna jego sposób reagowania.
  • Stałe rytuały – kąpiel, czytanie przed snem, pocieszanie po przebudzeniu lub wspólne śniadanie mogą kojarzyć się z jednym opiekunem.
  • Lęk separacyjny – szczególnie w drugiej połowie pierwszego roku życia dziecko może silnie protestować przeciw rozstaniu z głównym opiekunem.
  • Etap budowania autonomii – około drugiego i trzeciego roku życia dziecko wyraźniej pokazuje własne upodobania i chce decydować, z kim oraz jak spędza czas.
  • Temperament i zainteresowania – dziecku może być łatwiej porozumieć się z rodzicem, który podobnie reaguje na emocje albo dzieli jego sposób zabawy.

Preferencje mogą się zmieniać. Dziecko, które przez kilka miesięcy wybierało mamę, po zmianie trybu dnia, rozpoczęciu żłobka lub większym zaangażowaniu taty może zacząć szukać właśnie jego. Nie jest to stały ranking ważności rodziców.

Jak budować własną więź bez rywalizacji?

Rodzic odpychany przez dziecko często czeka, aż ono samo zacznie go zapraszać do zabawy. Tymczasem potrzebna jest spokojna, ale regularna inicjatywa. Nie chodzi o przejęcie wszystkich obowiązków ani walkę o kąpiel czy usypianie. Lepiej znaleźć moment, w którym dziecko jest wypoczęte i mniej podatne na protest.

Jeśli dziecko nie chce, by tata czytał wieczorną bajkę, nie trzeba od razu urządzać próby sił. Tata może najpierw przejąć wspólne śniadania, budowanie z klocków albo wyjścia na plac zabaw. Mama może powiedzieć: „Wiem, że lubisz, kiedy mama czyta. Tata też chce spędzić z tobą czas. Dzisiaj to on wybierze książkę, a ja przyjdę powiedzieć ci dobranoc”. Uznanie emocji dziecka nie oznacza, że każda jego odmowa musi zmienić ustalenia rodziny.

W budowaniu relacji pomagają przede wszystkim konkretne, powtarzalne działania:

  • Własne rytuały – wybierzcie czynności, które będą kojarzyć się właśnie z wami, na przykład wspólne składanie modeli, lepienie, jazdę na rowerze albo sobotnie naleśniki.
  • Małe kroki – zacznij od krótkiego czasu razem, bez przejmowania najbardziej trudnego momentu dnia. Kilkanaście spokojnych minut może zbudować więcej niż długa aktywność zakończona konfliktem.
  • Stała obecność – po jednej odmowie nie wycofuj się na długo. Proponuj kontakt ponownie, bez nacisku i bez komentarzy sugerujących, że dziecko cię zraniło.
  • Zainteresowanie światem dziecka – podążaj za jego zabawą, zamiast od razu narzucać własne hobby czy sposób spędzania czasu.
  • Wsparcie drugiego rodzica – preferowany rodzic może spokojnie potwierdzać, że drugi także chce pobyć z dzieckiem, i nie przejmować automatycznie każdej czynności po pierwszym proteście.

Czasem lepiej odpuścić walkę o rytuał, który jest dla dziecka szczególnie trudny. Jeśli usypianie od miesięcy odbywa się wyłącznie z mamą, tata może najpierw budować więź w ciągu dnia. Gdy relacja stanie się pewniejsza, przejęcie części wieczornej rutyny może być łatwiejsze.

Rodzice powinni ustalić wspólne zasady, ale nie muszą reagować identycznie w każdej sytuacji. Chore, bardzo zmęczone lub przestraszone dziecko może potrzebować znanej osoby. Wtedy ważniejsze od forsowania zmiany jest przywrócenie spokoju. W codziennych, powtarzalnych sytuacjach dobrze jednak tworzyć okazje do kontaktu z obojgiem rodziców.

Czego nie robić?

Najtrudniejsze jest poradzenie sobie z własnym poczuciem odrzucenia. Dziecko nie powinno jednak zostać obciążone emocjami dorosłego ani wciągnięte w wybieranie jednej strony. Szczególnie szkodliwe są reakcje, które zamieniają relację w konkurs.

Staraj się nie reagować w następujący sposób:

  • Demonstracyjne wycofywanie się – obrażanie się, wychodzenie z pokoju lub mówienie „skoro mnie nie chcesz, to już idę”.
  • Rywalizacja – przekupywanie słodyczami, prezentami albo obietnicami, by dziecko wybrało właśnie ciebie.
  • Wymuszanie uczuć – pytanie, kogo dziecko kocha bardziej, domaganie się przytulenia lub powtarzania, że cię kocha.
  • Obwinianie drugiego rodzica – sugerowanie, że partner „na wszystko pozwala” albo specjalnie odbiera ci dziecko.
  • Traktowanie preferencji jak złego zachowania – dziecko wyraża potrzebę i emocje, nawet jeśli robi to w sposób trudny dla dorosłego.

Kiedy warto poszukać wsparcia?

Sama preferencja jednego rodzica zwykle nie wymaga specjalistycznej pomocy. Konsultacja może być jednak dobrym rozwiązaniem, jeśli odrzucenie utrzymuje się przez wiele miesięcy, obejmuje niemal wszystkie sytuacje i wyraźnie pogarsza funkcjonowanie całej rodziny. Warto zasięgnąć porady także wtedy, gdy dziecko reaguje silną agresją fizyczną, a rodzice nie potrafią wspólnie ustalić spokojnego sposobu postępowania.

Rozmowa ze specjalistą nie oznacza rodzicielskiej porażki. Może pomóc odróżnić przejściową preferencję od trudności, która wymaga uważniejszego przyjrzenia się relacji i codziennym obciążeniom dziecka.

To etap, nie ocena rodzica

Dziecko może przez pewien czas wybierać jednego rodzica, a mimo to być silnie związane z obojgiem. Najwięcej zmienia cierpliwa obecność, własne rytuały i zgoda na to, że więź z każdym rodzicem może wyglądać inaczej.

Wspólny front rodzicielski nie polega na zmuszaniu dziecka do równego traktowania mamy i taty. Polega na tym, że oboje rodzice dają mu poczucie, iż jest kochane, a relacja z każdym z nich ma swoje bezpieczne miejsce.

Nie musisz udowadniać dziecku, że jesteś wart jego miłości. Bądź dostępny, proponuj kontakt i nie znikaj po pierwszej odmowie. Preferencje dzieci często się zmieniają, a spokojnie budowana relacja z czasem staje się dla nich równie naturalna jak ta, którą wcześniej wybierały najczęściej.


Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z psychologiem lub innym specjalistą. Jeśli zachowanie dziecka budzi silny niepokój albo znacząco utrudnia funkcjonowanie rodziny, warto poszukać indywidualnego wsparcia.

Redakcja zaadoptowani.pl

Towarzyszymy w najpiękniejszych momentach życia – od pierwszych dni ciąży, przez rodzicielskie wyzwania, aż po codzienność pełną ciepła i bliskości. Nasz doświadczony zespół dzieli się rzetelną wiedzą, by wspierać rodziny w świadomym i pełnym miłości stylu życia.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?